W tym wpisie nie bardzo obchodzi mnie to czy masz ciało, czy to ciało ma Ciebie.

W tym wpisie obchodzi mnie to, czy jesteś szczęśliwy i czy można być szczęśliwym, jeśli nie doświadcza się fizycznego komfortu i psychicznego spokoju.

Joga jest dobra, ponieważ poprawia funkcjonowanie ciała; medytacja jest dobra, ponieważ poprawia funkcjonowanie umysłu.

Jeśli to jest dla Ciebie jasne, wiesz co masz zrobić; jeśli nie jest, nie sądzę, żebym był w stanie przekonać Cię do czegokolwiek.

W trakcie wielu asan doświadczam znacznego, fizycznego bólu. Dzięki przejściu przez ten chwilowy dyskomfort moje ciało funkcjonuje o niebo lepiej niż rok, czy dwa lata temu. W trakcie siedzenia na poduszce doświadczam nudy, zniechęcenia, złości, frustracji, ale dzięki przejściu przez takie doświadczenie jestem o niebo spokojniejszy także wtedy, gdy nie medytuję.

Gdyby przyjąć taka optykę, że funkcjonujemy w zgodzie z pewnym programem, który nazywamy osobowością czy charakterem, to jeśli tylko w Twoim programie jest miejsce na dbanie o siebie, to super, a jeśli takiej opcji nie masz, to może czytając ten tekst uświadomisz sobie, że trzeba ten brak uzupełnić.

Reszta nie jest milczeniem lecz reklamą:

 

Zacznij swoją przygodę z medytacją właśnie dziś 😀
W sensie, że przyjdź do SENSu i doświadcz świętego spokoju od wszelkich trosk 🙂
Zaczynamy o 19.30, ale można też przyjść na jogę na 18.00 (i zapłacić za oba zajęcia tylko tyle ile płaci się za jedne, czyli 20 zł).
Zapraszamy
Hania i Bartek 😀